|
moj blog ma 6 lat!
ciezko w to uwierzyc! trzeba cos z nim zrobic, od nowa? <br>
2008-08-10 02:49:22 skomentuj (3)
trzeba wreszcie
przerobic tego bloga albo go skasowac...<br>
2008-03-25 13:00:07 skomentuj (0)
batdzo dziwne, ze jeszcze mi tego bloga nie usuneli...
no wlasnie, po jakim czasie to robia?
2008-01-07 20:34:55 skomentuj (1)
notka
bardzo dlugo nie pisalam, wiec ten 5 rok z blogiem moze byc ostatnim. na wszelki wypadek nowa notka
2007-07-29 20:22:22 skomentuj (1)
5 rok
zaczynam swoj 5 rok z blogiem!!! i postanowilam go troche pozdradzac... TUTAJ! fajne, co? :)
2007-02-07 19:41:54 skomentuj (0)
pink for PETA
KLIKNIJ w obrazek i zobacz video
Learn more at SaveTheSheep.com
2007-01-03 19:37:44 skomentuj (2)
criminal
wczoraj zrobilam cos, za co wg angielskiego prawa grozi do 10 lat wiezienia... i na darmo. KUREEEWA!
2006-12-13 20:57:01 skomentuj (1)
!!!!
desperacko potrzebuje inspiracji!!!
2006-11-03 18:08:11 skomentuj (1)
pierwszy!
ostatnio minal rok od kiedy z M jestesmy razem, dziwne uczucie. ROK czasu z kims... ciezka szkola zycia, nie sadzilam ze az tak bardzo.

2006-07-10 21:07:23 skomentuj (3)
(....)
moja depresja zostala osatecznie zdiagnozowana w klinice. powinnam teraz chodzic na jakies sesje, po prostu juz sobie nie radze, nie wiem jak bedzie dalej, ale czuje sie na samym koncu. kompletnie nie widze przyszlosci a przeszlosc... dowod bezcelowosci mojego stnienia. powinnam cos zrobic ze swoim zyciem ale nie mam sily. nie mam sily nawet zeby zaczac kolejny dzien. jakim cudem tak sie dzieje? chcialabym zeby ktos sprobowal mi to wyjasnic. na prawde jestem coraz slabsza, fizycznie i psychicznie, moze powinnam wrocic do domu?
2006-03-12 21:06:39 skomentuj (7)
halo halo
dziadzio - ze zdrowiem chyba lepiej, ale jak sie jedno poprawia to cala reszta sie wali... mam nadzieje ze to chwilowe bo juz na prawde mam dosc. poza tym wydaje mi sie, ze w moim zyciu nigdy nie moze byc dobrze, zawsze cos musi byc kopletnie nie halo. kazdy tak ma czy tylko tylko mnie sie w zyciu jebie? jestem zmeczona, zdolowana i nie moge sie wyleczyc z grypy - to podobno stres. nawet wlosy mi wychodza i niedlugo nikt mnie juz nie pozna!
gejku - jak chcesz ze mna gadac musisz do mnie zadzwonic :) nie mam gg anymore.
tesknie za wami wszystkimi!
2006-02-06 21:59:13 skomentuj (0)
zyje...
nie pisalam bo nie bylo kiedy. kolejne problemy, jakich w zyciu nie mialam, wpizdu! musze isc do szpitala... potem napisze wiecej, narazie zle sie czuje i nie mam ochoty sie uzewnetrzniac na ten temat. pisze tylko zeby dac znac ze zyje. mam nadzieje, ze u wszystkich dobrze, wracam do lozka.
2005-12-14 23:08:34 skomentuj (5)
takie tam z dzisiaj...
ciezko uwierzyc jak czlowiek potrafi sie zmieic pod wplywem kogos, kogo kocha. otoz nabylam dzis buty koloru rozowego, w dodatku mechate... nie to, ze nie lubie tego koloru, tylko on jest kompletnie nie w moj - ze tak to ujme - desen. duzo sie zmienilo ostatnio w moim zyciu, sama nawet nie zdaje sobie sprawy jak wiele. jedno na pewno pozostalo takie samo - moje pokurwione paranoje. kiedys mnie wykoncza. wkrecam sobie cos a potem sama nie wiem juz co jest prawda. na pewno jednak to, ze wpizdu sie wkopalam... mehmet moze mnie i kocha ale przy okazji funduje mi niezla nerwice. nie wiem sama czy to wszystko sie trzyma jakiejs kupy. jak narazie ryzykuje w zyciu caly czas, gram va banque i... wygryam. mam nadzieje, ze i tym razem tak bedzie, chociaz to byl by juz prawdziwy cud. z jednej strony glosy wiekszosci, ze zwariowalam, ze z nim jestem i bede tego zalowac, a z drugiej moja wiara w to, ze moge byc szczesliwa. przeknam sie, bo on jest teraz najwazniejszy w moim zyciu. jestesmy razem juz ponad trzy miesiace a to, co najtrudniejsze i najgorsze wciaz przede mna...
musze sie ogarnac...
2005-10-08 23:44:19 skomentuj (5)
:D
moj ukochany stwierdzil, ze jak nie bede po nim sprzatac, to on sie nie bedzie golil :D
i jeszcze p.s. od bonka: "Normalnie żyjemy w dobie wszelakich produktów które są przyfoliowane do gazety..." heheheheeh!!! RULEZ! a i tru!
2005-10-06 20:46:09 skomentuj (0)
tu jestem
nie wiem dlaczego to mnie sie oberwalo z racji ostatniej notki. nawet dziadzio chce mnie adoptowac, a to zupelnie nie tak, to mnie sie tu zle dzieje! kiedys moze to wszystko obejme ale jeszcze nie teraz...
sabina w turcji, piotrek w dzobie, pedal chyba na ksiezycu a reszta zajeta. siedze kompletnie sama w chacie bo pan "bizi" zajety przez wiekszosc czasu. wczoraj wiec wybralam sie noca w londyn, cyknelam pare fotek
jakos tak sie boje, mam zle przeczucia, snia mi sie zle rzeczy, sama nie wiem...
2005-10-04 18:09:44 skomentuj (1)
|